Canon G5 czy Nikon Coolpix E5000/5400
Nie widzę za dużo tej grupy aparatów. Czyli t/z "bridge" Ciekawi mnie, który jest lepszy? Cenowo podobne, pixeli tyle samo, wielkość też. Może jakieś wrazenia z pracy z nimi ? Interesują mnie czysto subiektywne odczucia.
#43

nikon 5400
kupiłem używanego nikona 950 trzy lata temu i zajeździłem go na śmierć robiąc tysiące służbowych zdjęć w trudnych warunkach (brud, kurz, wilgoć). Sprawował się świetnie. Przedwczoraj kupiłem nikon 5400 i był to tylko i wyłącznie subiektywny wybór. Wydaje mi się iż różnice między Canonem i Nikonem są tak subtelne iż należy się kierować jedynie własnym gustem. Ja wybrałem Nikona, świetnie wykonany, fantastyczna obudowa i chwyt w dłoni, świetna optyka, no i to coś co nie da się opisać czyli ... Nikon. Podstawowa wada : brak wspomagania autofocusa, trzea się czasami nieźle nacudować żeby w ciemnych warunkach wyłapał ostrość. Jeszcze dziwna metoda ustawiania ostrości w manualu, muszę to trochę poćwiczyć. A tak poza tym, cieszę się po zakupie jak każdy facet który wydał trochę kasy na jakąś elektroniczną zabawkę :). Pozdrowienia.
#-1


Tiptop, na czym polega dziwność metody? Pozdrawiam. P.S. Zapraszam do zapisania się na forum. ;)
#6

dziwna metoda ... :)
może nie odczarowałem jeszcze tej zabawki nikon 5400 ale na razie widzę że manual focus ustawia się mając na ekranie jakiś dziwny pasek rosnący od znaczka makro do ikonki nieskończoności bez konkretnych wartości. W starym 950 miałem konkretnie odległość w metrach któą mogłem zadać tej maszynie np. 3.0m i tak pstrykałem fotki w całkowitych ciemnościach. A tu w 5400 nie widzę funkcji podawania wartości w metrach - a może jeszcze się nie dokopałem do niej - a tylko jakiś dziwny pasek na podstawie którego nic nie rozumiem - moża zbyt tępy jestem - ale to też subiektywne odczucie. Jak przyjadę dzisiaj do domu to znowu będę nad nim ślęczał jak dziecko na nocniku a mój syn będzie się śmiał że tata jest w domu obecny inaczej. Pozdrowienia.
#-1


tiptop - masz racje... wyraznie cierpisz na syndrom nowej zabawki - prawie 100% facetow tak ma - chyba to nas od kobiet odroznia ;-)
#11


Zastanawiałem się długo i w końcu kupiłem Nikona 5000. Robię nim już kilka miesięcy i mogę powiedzieć, że aparat się sprawdził. Nie jest to lustrzanka, trochę trudny w eksploatacji (jak to ktoś powiedział, że aparat nie dla idiotów), ale fotki są ekstra. Dokupiłem ostatnio pojemnik na akumulatorki i nie jestem zależny już od tych nikonowskich. Dodatkowo łatwiej jest teraz trzymać aparat i wykonywać zdjęcia pionowe. Z lampą Metza stanowi to już niezły kombajn. Ciągle go poznaję i jest to niezła zabawka. Myślę, że doczekam teraz spokojnie do cyfrowej lustrzanki.
#43

aparaty cyfrowe - forum fotoplaneta