Nowość: Panasonic Lumix FZ-20 i FZ-15
Kolejna nowość - Panasonic serwuje Lumixa FZ-20, następcę modelu FZ-10. Kilka podstawowych cech: - zoom optyczny 12x (zakres ekwiwalentnych ogniskowych 36-432mm) - obiektyw Leica o stałym świetle (2.8) ze stabilizacją; - matryca 5MPix; - nowy procesor (shutter lag poniżej 0.01s (!!!???), świetne zdjęcia seryjne - 3fps); - pełny tryb manualny (migawka 1/2000s-8s, przysłona F2.8-F8.0), priorytet przysłony i migawki, 11 trybów tematycznych, auto + makro od ok. 5cm; - wspomaganie AF, ostrość na pierścieniu przy manualnych nastawach ostrości; - duży LCD (2 cale) + EVF; - karty pamięci SD/MMC; - zasilanie: firmowy akumulator. Sugerowana cena producenta to 599$. Więcej informacji można znaleźć tutaj: http://www2.panasonic.com/webapp/wcs/stores/servlet/vModelDetail?displayTab=O&storeId=11251&catalogId=11005&itemId=71418&catGroupId=17168&modelNo=DMC-FZ20K&surfModel=DMC-FZ20K Poprzedni UZ Panasonica FZ-10 zbierał bardzo skrajne opinie - z jednej strony zachwycano się jakością zdjęć i wykonaniem aparatu, a z drugiej strony krytykowano za fatalne działanie AF i podbite kolory. Odstraszająca była i pozostaje cena - FZ10 wciąż kosztuje ok. 2500-2800 złotych - i to na Allegro, jednak premiera FZ20 powinna wreszcie wymusić obniżkę ceny starszego modelu. Na dzień dzisiejszy obydwa FZ to interesująca propozycja - nie ukrywam, że już ze względu na tak rozbieżne komentarze od pewnego czasu ciekawi mnie bardzo FZ10, tymczasem FZ20 na papierze prezentuje się imponująco - jest znacznie szybszy od poprzednika; jakkolwiek działał AF w FZ10, wspomaganie AF brzmi bardzo pozytywnie; a to, co dobre, pozostało bez zmian: ostrość na pierścieniu, stabilizacja (w dwóch trybach), imponujący zakres ogniskowych... Oczywiście można się wciąż przyczepić do kilku rzeczy - zakres czasów otwarcia migawki pozostał taki sam (czyli tylko do 8s), pięciomegowa matryca jest fizycznie niewielka, co nie rokuje najlepiej ze względu na szumy (ISO80-400), brakuje formatu RAW (ale jest TIFF), bardzo kiepsko prezentuje się EVF (słaba rozdzielczość), no i bardzo istotny dla wielu osób gadżet czyli filmy nie prezentują się imponująco (320x240, 30fps, z dźwiękiem). Zapewne coś jeszcze by się znalazło... Ale nie zmienia to faktu, że FZ20 może być, sądząc po samych charakterystykach, najlepszym UZ na rynku. Obawiam się, że również najdroższym... Tańszą interesującą alternatywą może się okazać FZ-15 - niestety ten model ma się pojawić tylko w Stanach. Główne różnice w stosunku do FZ-20 to mniejsza matryca 4MPix (przy tym samym wymiarze fizycznym; zakres czułości ISO64-400), brak "gorącej stopki" pod zewnętrzną lampę błyskową i brak możliwości rejestracji dźwięku. Sugerowana cena to 499$. Tyle zwiastunów. Mam nadzieję, że z czasem na forum pojawi się jakis posiadacz Panasonica i skomentuje te rewelacje. Pozdrawiam wszystkich.
#6


"matryca jest fizycznie niewielka" - teraz przyszła kolej na matrycę, a właściwie jej fizyczną wielkość. Gdzieś w postach wyczytałam: "4 megapiksele upchnięte w małej matrycy". To dotyczyło innego aparatu, ale problem, którego nie rozumiem jest ten sam. Jak i na co się przekłada. Sprawdziłam np., że Sony V3 ma mniejszą fizycnie matrycę, a megapikseli 7. ????? Sorry jeśli ten temat już był wyjaśniany - nie mogłam znaleźć. Pozdrawiam
#331

aparaty cyfrowe - forum fotoplaneta