Co wybrać za 1500 zł (a jakie może być inne pytanie?)
Chodzi mi o cenę samego aparatu bez dodatków. Z tych, które sobie dokładniej oglądałem to Minolta Z1 oraz (nowość w produkcji) Z10. Słyszałem jednak, że np. format zapisu filmów MOV nie jest najlepszy (taka drobna wada). Z moich oczekiwań co do aparatu, to chciałbym (oczywiście chodzi mi o dobrą jakość, a nie tylko posiadanie takich opcji): - mieć możliwość zdjęć nocnych - sama jakość zwykłych zdjęć oczywiście nie jest bez znaczenia - możliwość zapisu filmów - tryb ręczny musi być :wink: - dobre zasilanie (tu: oszczędność energii, mile widziane zasilanie bateriami oraz akumulatorkiem) - szybkość "łapania zdjęć" Ewentualnie mogę jeszcze podać kilka oczekiwań, ale te wymienione to chyba meritum... Ps. Proszę także o wyjaśnienie mi różnicy między zwykłym, a hybrydowym wyświetlaczem!
#67
A gdzie będzie kupowany aparat? To znaczy Allegro, sklep internetowy czy tradycyjny? Bo jeżeli ten ostatni, to pula aparatów, które można kupić w ramach 1500 złotych nieco się zmniejsza. Format MOV jest bardzo rozpowszechniony i większość cyfrówek rejestruje filmy właśnie w nim; Wyjątki jak Olympus C-770 czy Pentax MX rejestrują w MPEG4, jednak na ogół producenci każą sobie za taką możliwość słono płacić. W moim odczuciu jakość jest dobra (bywa nawet lepsza niż w MPEG4), wadą jest wielkość plików. Sporo osób narzeka na ten format o tyle, że nie jest on standardowo obługiwany przez popularnego Media Playera - trzeba sobie zainstalować Quicktime Playera. Co do Z1 i Z10 - to w kotekście deklarowanych potrzeb wypadają one bardzo różnie; są szybkie i oferują pełny tryb manualny. Zasilanie to 4AA (czyli popularne "paluszki"). Jednak pod względem jakości zdjęć nie prezentują się tak dobrze jak pod względem szybkości czy możliwości; nie polecałbym ich również do zdjęć nocnych; generalnie Zetki spisują się zdecydowanie lepiej w trybach manualnych i półmanualnych, auto jest naprawdę słabe. Przykładowe zdjęcia z Z1 już z zastosowaniem manuala prezentuje Vendeur w naszej galerii; w moim odczuciu zdjęcie nocne, jakie zaprezentował, jest naprawdę dobre (przede wszystkim trzeba trochę czasu poświęcić nastawom balansu bieli). Hybrydowy LCD - jak rozumiem, chodzi o ten zastosowany w Z10/Z1; w UZ (aparatach z dużym zoomem optycznym) zwykle stosowane są dwa osobne wyświetlacze: duży LCD z tyłu oraz EVF (elektroniczny wizjer) czyli drugi mniejszy (ale o wysokiej rozdzielczości) w wizjerze. W Minoltach Z1, Z2 oraz Z10 (w Z3 zrezygnowano z tego rozwiązania) zastosowano jeden LCD, z którego obraz, po przełączeniu na wizjer, podawany jest do niego systemem luster; poniżej link do strony z ilustracją tego rozwiązania: http://konicaminolta.com/products/consumer/digital_camera/dimage/dimage-z1/06.html Zaleta to oczywiście oszczędności natury finansowej - stąd Zetki boją konkurencję cenowo. Poza tym niestety pozostają już same wady. Po pierwsze - to najsłabszy punkt tych aparatów ze względu awaryjność - najczęściej spotykaną usterką jest właśnie zacięcie się przełącznika odpowiadającego za wybieranie LCD/wizjera. Ogólnie jakość wykonania Minolt z serii Z pozostawia sporo do życzenia - wraz z awaryjnością nie jest wprawdzie dyskwalifikująca, ale - moim zdaniem - odbiega od średniej. Poza tym - o ile zastosowany LCD, chociaż mały (1.5 cala) jest świetnej jakości (znakomite odświeżanie), o tyle obraz podawany do wizjera jest już kiepski. Kolejna kwestia dotyczy kwestii związanych z poborem energii - "prawdziwy" EVF jest bardziej energooszczędny - chociaż oczywiście wiele brakuje mu pod tym względem do rozwiązania z tradycyjnym wizjerem lunetkowym; ponieważ - niezależnie od wybranego trybu - w Minolcie wciąż pracuje ten sam LCD, nie ma tutaj mowy o jakichkolwiek profitach wynikających z używania wizjera. Z drugiej jednak strony trzeba podkreślić, że Z1 bardzo dobrze gospodarzy energią, niezależnie od braku EVF. Pozdrawiam.
#6
Kodak DX6490 Rewelacja Minolta z1 i Fuji S5000 ale ja bym wybral kodaka w wielu testach wygrywa
#75
Nie wspomniałeś o Olympusach - jeżeli chodzi o UZ mają chyba największe doświadczenie doświadczenie... I chyba najczęściej wygrywają rozmaite testy w tej kategorii. Jeżeli chodzi o możliwości, to Kodak i Fuji (ta wyraźniej) nieco ustępują Minoltom z serii Z i Olympusom z serii C-7xx - jednak na korzyść Kodaka należy zapisać sprawnie działający w gorszym oświetleniu AF, natomiast Fuji bije konkurencję szeroko pojętą ergonomią, poza tym po prostu "wygląda "... Czyli każdy coś w sobie ma... ;) Pozdrawiam. I witam na forum. :)
#6
aparaty cyfrowe - forum fotoplaneta