Czy wartko kupić kodaka dx6490 czy HP pohotoSmart 945 ??
Hej wszystkim...Mam mały dylemacik a mianowicie mam do wydania na nowy aparacik do 2000 zł. Jestem amatorem w fotgrafi. I chciałbym zeby ktoś mi dopradziłw kupnie aparatu. Za podpowiedzi z góry dziękuje
#-1
2000 złotych, ale czy na sam aparat, czy na aparat z dodatkami? Bo prawdopodobnie będziesz musiał dokupić co najmniej dodatkową kartę pamięci - oryginalne są zwyczajnie za małe, by po ludzku focić; poza tym wskazany byłby zakup ładowarki i dwóch kompletów akumulatorków, o ile aparat zasilany jest przez AA (chodzi o popularne "paluszki") lub dodatkowego akumulatora firmowego (tańszy będzie jakiś niefirmowy zamiennik), jeżeli aparat wyposażony w taki oryginalny akumulator (patrz Kodak). O samych aparatach - z Twoich kandydatur wnioskuję, że ma to być UZ czyli aparat o dużym zakresie ogniskowych czy - jak wolisz - dużym zoomie optycznym. Jeżeli miałbym wybierać spośród tych dwóch, to raczej Kodaka, jednak istnieje jeszcze kilka innych aparatów w tej klasie do 2000 złotych (liczonych nawet z dodatkami), które byłyby warte rozważenia. Czy masz jakieś szczególne wymagania wobec kupowanego aparatu (np. dobry tryb auto, rozbudowany manual, filmy, makro, itp.)? W dużym skrócie o kandydatach - HP jest firmą, która budzi spore emocje, jeżeli chodzi o cyfrówki; jakkolwiek robią bardzo przywoite drukarki, to... Coś w tym jest, że wiodącą rolę wśród producentów cyfrówek pełnią firmy od lat zajmujące się fotografią jak Canon, Olympus, Minolta czy Nikon. HP są przede wszystkim ponadprzeciętnie awaryjne, chociaż dotyczy to w pierwszym rzędzie tańszych modeli jak HP735; gorsza jednak sprawa, że w Polsce fatalnie prezentuje się serwis tejże firmy, przez co ewentualna reklamacja urasta do rangi dużego problemu. Natomiast już o samym aparacie - cały czas "trzyma cenę" podczas gdy jego wartość (w moim odczuciu) nie usprawiedliwia kwoty w okolicach 1800 złotych. Jest niezbyt szybki, zastosowana optyka prezentuje się dosyć przeciętnie (spore zniekształcenia) a do tego nie posiada pełnego trybu manulnego (chociaż do użycia pozostaje priorytet przysłony i migawki o naprawdę szerokim zakresie nastaw); imponujący zoom 56x to zabieg czysto marketingowy, bowiem aparat zawdzięcza go zastosowaniu 7-krotnego zoomu cyfrowego; do tego parametru nie należy przykładać większej wagi, zoom cyfrowy działa analogicznie do zoomu w takim programie jak Infran View - po prostu powiększa centralny fragment zdjęcia, przy czym jakość pozostaje niezmieniona. Stąd wraz z rosnącym zoomem cyfrowym coraz bardziej dostrzegalne będą na zdjęciu piksele. Stąd ciekawszą propozycją spośród dwóch wymienionych zdaje mi się być Kodak 6490; moje główne zastrzeżenie względem tego aparatu dotyczy zasilania firmowymi akumulatorami - AA są tańsze i łatwiejsze do zastąpienia. Poza tym brakuje mi manualnego focusa (czyli ręcznego nastawiania ostrości - jednak trzeba przyznać, że jego użytkowanie w prostych cyfrówkach jest kłopotliwe, trudno jest ocenić, czy obraz jest faktycznie ostry - na ogół do oceny powiększany jest centralny kadr zdjęcia, co nie zawsze wystarcza), nie ma również możliwości manualnego ustawienia balansu bieli - jednak na samym początku prawdopodbnie tych braków nie dostrzeżesz. Co jeszcze? Jakość zdjęć z Kodaka jest poprawna, ale bez rewelacji; poza tym makro mogłoby być nieco lepsze. Niemniej aparat jest całkiem udany. Pozdrawiam.
#6
popieram ginty'ego - kodak w tym zestawieniu jest trochenko lepszy, ale brak mu "tego czegos" (czyt manuala w balansie bieli). co do hp - to racja na terenie drukarek maja dobre osiagi, ale aparaty, coz z gwarancja to u nich ninajlepiej. co innego ze ten akurat model to im sie udal lepiej jak poprzednie. ja bym jendka poszukal czegos innego (z2/z1, oli c740, c745 i moze pare wyzszych...
#11
[quote:5321236794="mkarwin"] co do hp - to racja na terenie drukarek maja dobre osiagi, ale aparaty, coz z gwarancja to u nich ninajlepiej. ...[/quote:5321236794] z gwarancją to u nich (HP) jak najlepiej, tylko nieteges z awaryjnością. Bardzo złą sławą okrył się model HP 735 doszło do tego że serwis nawet ich nie naprawia tylko przysyła nowy zapakowany i z gwarancją na kolejne 12 mc-y. :roll:
#-1
No cóż, różne ploty po kraju krążą odnośnie serwisu HP, ale generalnie nie są one zbyt radosne. O awariach HP945 również trochę słyszałem, jednak bez porównania mniej niż HP735. Pytanie, czy wynika to ze zdecydowanie mniejszej ilości sprzedanych HP945 czy są mniej awaryjne? Wydaje mi się, że jedno z drugim... Pozdrawiam.
#6
coz moim skromnym zdaniem lepiej zawczasu przyjac najgorszy standard - ze sie jednak psuja... co do gwarancji w hp... coz dostalem z powrotem drukarke z opisem ze naprawa zostala dokonana i nie bedzie juz problemu, a po miesiacu znow padla na to samo (serwis nad serwisami, boje sie co oni robia z aparatami). co do aparatow... hmm ginty wg mnie ta mniejsza awaryjnosc 945ki pochodzi z faktu zaporowej ceny (wkoncu maol kogo stac na kupno takiej zabawki, choc specyfikacje ma ciekawe).
#11
no wlasnie opis ma ciekawy i jak za te cene: http://www.fotojoker.pl/produkt.php?kid=13&pid=8476 co konkretnie ulega awarii? no i jesli jest na gwarancji to jednak daja nowy? :roll:
#-1
Apropos kodaka to sporą wadą jak dla mnie jest brak MF, ewentualnie diody pomagającej złapać ostrość lub lampy z funkcją przebłysku. Po prostu w ciemnym pomieszczeniu trudno złapać ostrość. Poza tym dla laika (takiego jak np. ja) to spox sprzęcik.
#100148
aparaty cyfrowe - forum fotoplaneta