starcie u szczytu - s414, a75, z1, c4k
wkraczam wlasnie w faze zakupu... decyzja wciaz nie podjeta, a tu juz za tydzien pierwszy wyjazd wakacyjny. no i stoje i czytam dane techniczne (choc znam je na pamiec) i instrukcje obslugi (choc je tez znam juz na pamiec) i wciaz wybrac nie moge. a problem jest o tyle trudny, ze te aparaty to obecnie prawie jedna polka cenowa. drugi problem - to to ze nie oplywam w bogactwa i rzadko kiedy siegam do portfela, wiec mialby to byc aparat na lata. proslibym o rade, bo samo starcie z aparacikami w krotkim czasie testowym (bo kazdego mialem na weekend) nie wylonil zwyciezcy, a jedynie pogroszyl stan decyzyjny. dodam jeszcze ze aparat musi byc mozliwie wszechstronny (zdjecia widokowe - pejzaze i panoramy, portrety, macro przyrody, dzikie zwierzeta w ich naturalnym srodowisku - w tym piekne i mlode urlopowiczki ;-)). zalezy mi na jakosci zdjec, zoom tez bylby praktyczny, ze o szybkosci focenia nie wspomne. konieczny pelny manual i niezawodne auto.
#11
Dzikie zwierzęta, powiadasz... Tak, zatem aparat powinien byc szybki... ;) Tak niezwykle szybka dzika zwierzyna przemawiałaby za Z1 - równiez z uwagi na oferowany zakres ogniskowych, który może zapewnić, mmm... odpowiedni poziom zbliżenia - nieosiągalny dla S414, o C4000 czy A75 nie wspominając. Tylko, że w zestawieniu z pozostałą trójką Z1 wypada (w moim odczuciu) zdecydowanie najsłabiej, jeżeli chodzi o jakość zdjęć. W aparatach zupełnie amatorskich jak zetki to poziom akceptowalny, niemniej - skoro zależy Ci na tej jakości - nie powala. Na dodatek potrzebujesz dobrego auto - a i pod tym względem Z1 prezentuje się niezbyt dobrze; generalnie przyzwoitą jakość zdjęć można osiągnąć przy wykorzystaniu trybu manualnego. Reasumując - Z1 to większe możliwości i szybkość, ale kosztem jakości. Różnice są zauważalne. Do kompletu ten system z LCD, który uważam za chybiony i fakt, że w Z3 z niego zrezygnowano, dowodzi, że nawet Minolta nie ma chyba do niego przekonania. Skoro testowałeś te aparaty, to masz o nich wiadomości z pierwszej ręki, co rzadko się zdarza kupującemu - więc w sumie powinieneś sam rozstrzygnąć. Po mojemu podstawowe pytanie brzmi - czy potrzebujesz UZ? Jeżeli tak, to decyzje już chyba podjąłeś, skoro w Twoim zestawieniu jako jedyny aparat tej klasy znalazła się Z1. Sytuacja się komplikuje, jeżeli nie musi to być UZ. O S414 nie chcę się wypowiadać o tyle, że nie za dużo się nią bawiłem. Jednak na starcie zniechęcają mnie dwie rzeczy - po pierwsze zubożony tryb manualny, po drugie cena. To jeszcze zależy od miejsca zakupu, ale na Allegro S414 jest wyraźnie droższa od C4000; nieco inaczej wygląda to w sklepach. Tych minusów nie rekompensuje mi ani matryca 4MPix, ani szerszy niż w C4000 i A75 zakres ogniskowych, ani też niezła jakość wykonania. Do tego przeciętne makro - a wspominałeś, że ta cecha jest dla Ciebie ważna? W ten sposób na placu boju zastają C-4000 i A75. Nie ukrywam swojej sympatii dla C-4000, jednak wynika ona w pierwszym rzędzie ze świetnej ceny tego aparatu. Obecnie możesz go nabyć za nieco ponad 1100 złotych na Allegro - i uważam, że za te pieniądze nic lepszego nie znajdziesz. Kiedy kupowałem swój aparat, zastanawiałem się nawet całkiem poważnie nad C-4000, ale wówczas kosztowała ok. 1600-1800 złotych... Na plus działa to, o czym wspominałem - dobra optyka, bardzo wysoka (w tej cenie) jakość zdjęć, świetne makro, dobry pełny manual, zakres ekwiwalentnych ogniskowych od 32mm (fakt, że do 96mm) -bo akurat tutaj zasilanie AA i LCD 1.8 tracą na znaczeniu. Jest oczywiście kilka minusów, ale to dobry i sensownie poukładany sprzęt; nawet wielkość i brzydota (która jest sprawą subiektywną) broni się w zestawieniu z S414. Na minus C4000 zaczyna działać fakt użycia kart SM - ponieważ nie są rozwijane, ich ceny przestają być konkurencyjne. Co natomiast przemawia za A75 - jest mniejszy, przez to zdecydowanie bardziej mobilny, nowszy i szybszy. Jednak znowu pozostaje kwestia ceny - A75 idą w dół, ale są nieco droższe od C4000 a nie widzę - pomimo pewnych przewag A75 - specjalnych powodów, dla których C4000 miałbym traktować jako aparat gorszy w porównaniu do Canona. Jedna podstawowa sprawa to własnie gabaryty, być może dla Ciebie sa istotne? To tak w skrócie. A jak układa się Twój ranking? Pozdrawiam.
#6
no wiec tak... po pierwsze primo to mialem aparat bez zoomu, bawilem sie tez canonem eosem 300v z obiektywem o przelozeniu okolo 12x nalezacym do kolegi - wiec milalem porownanie co to znaczy miec zoom. jak sam zauwazyles jest fajnie ze z1 ma 10x zoom, i ze jest szybka - problem ze auto zawodzi i boje sie ze czesto zdjecie z reki moze zle sie skonczyc z powodu tej automatyki... przeciez czesto przy tych fotosach to trza w mgnieniu oka ustrzelic cel a nie bawic sie w ustawieniach ;-). ale strasznie mnie kusi ten zoom ;-) i jednoczesnie odstrzasza ta awaryjnosc tego ustrojstwa z tylu (dodam ze jednym markecie raz juz mi sie to udalo z...epsuc, albo tez ktos to z...epsul ale ja dopiero odkrylem ;-)). jak pisalem to te aparaty to mialem tylko na bardzo krotki czas - przez to nie mialem sznasy poznania ich mozliwosci manualnych - choc np uderzylo mnie ze w s414 sa tylko dwa nastawy przeslony (albo nie umialem sam je zmienic) - co akurat w moim przypadku, poniewaz bardzo mi sie spodobaly ogolnie rzecz biorac polmanuale 9preselekcja czasu lub przyslony), ten aparat poniza. ale ma on pare plusow... karty cf (tanie i szeroko dostepne, i wszystko wskazuje ze jeszcze dlugo bedzie je mozna dostac, nie jak sm), w miare solidna kompaktowa obudowe, mozliwosc nagrywania krotkich notatek ad zrobionego wlasnie ujecia, no i o ile pomine te opowiesci o pradozernosci (niestety nie mialem jak sprawdzic - bo akurat nie jestem fanem lcd - no moze pomijajac tego z z1 - chwala mu za ta szybkosc), awaryjnosci oraz fakt ze auto prawie zawsze w ciemniejszych miejscahc daje iso200 (szumy i mora) to jest to calkiem calkiem ciekawy kasek. no i jeszcze ciekawe ze moge go miec za 1269pln z vatem w sklepie w ktorym kupilem wiele juz podzespolow komputerowych. w sumie z trojki kompaktow to jest 3. miejscu, bo mamie sie nie podobal //pono za ciezki i sprzedawca mnie raz postraszyl ze ta metaliczna obudowa sie strasznie grzeje jak cykac na sloncu//. w moim subiektywnym odczuciu na pierwszej pozycji plasuja sie exaequo //tak to sie chyba pisze// a75 i c4k. najpierw plusy a75 - cena: za 1249pln mam nowke z tego samego sklepu, albo od pewnej osoby z innego forum (ginty znasz go - kocha aerosmith ;-)) za okolo 1100pln tez nowke, ale to nie to samo co sklep... drugi atut - to tanie i szybkie pamieci... cf to cf. jest maly,malo zre pradu (tak slyszalem), poreczny, choc to akurat u mnie osobiscie nie gra az takiej roli (marze o miniea2/nikonie8700/canoniepro1), aczkolwiek jest to atut bwany wg mojej mamy (wg mnie to raczje ma taka zabawkowa obudowe, ze nie wspomne o nikonie 3200 - to juz jest zabaweczka malpeczka). lcd 1.8" - wiadomo - "duzy moze wiecej". te odchylane ekraniki to juz wg mnie ino chlyt matetingowy, za to rozmiar to co innego, o ile idzie w parze z rozdzielczoscia ;-). co jeszcze mama - zagorzaly antytechnik - bez problemu sobie z nim poradzila i cykala ladne fotki, wszystko dzieki dobrze dzialajacemu auto, i wielu latwo dostepnym programom tematycznym. aczkolwiek ja zauwazylem pare problemow - szeroki ustawienie nie jest naprawde szerokim ustawieniem ;-), a tele to nie to samo co mina z1; af choc 9 polowy i pono inteligentny zlapal przypadkowego przechodnia i na nim wyostrzyl a nie na kupeli stojacej 2 metry "glebiej". mimo wszystko jest nowa konstrukcja i ma ten auto cakliem cakiem. rowno z canonem plasuje sie u mnie c4k - plusy to ten manual (mozna sie niezle wykazac), auto - ktore cyknelo tylko odrobine gorsze fotki (wg mamy), aczkolwiek blisze prawdy (canonik chyba troche retuszuje - to moja opinia). niewatpliwie obiektyw jest ciekawy - choc to 3x zoomem bym nie nazwal - zwlaszcza ze pieknie obraz zbiera tak w makro jak i w wide - i tu wide juz jest bardziej wide niz u innych. martwi mnie jednak co innego - po pierwsze dlugi czas rozruchu - to moze wplynac na utraty wielu ciekawych kadrow, po drugie (to najbardziej) - uzywa jedynie kart sm, ktore juz nie sa rozwijane, a na rynku nie rozwijane standardy umieraja, wiec moje zdolnosci profetyczne snuja mroczna przyszlosc bez kart sm... no i te sm karty to ino 128 mega... w sumie to nie wiem czy sie martwic, ale jak juz kiedys i gdzies tu pisalem - jestem takim dusigroszem ze kupuje cos nowego dopiero jak stare nie bedzie dzialac - dbam tez o sprzeta lepiej niz o zywe istoty, przez co niera wybuchaja rozne klotnie - zatem mialby to byc aparat na minimum 5-7 lat. z hakiem, czyli w sumie kolo 10 ;-). no i slyszalem ze pono jest energochlonny, ale nie wiem czy to prawda... aha i strasznie mnie wystraszyla ta informacja ze po wyjeciu akku aparat zachowuje zapisane ustawienia przez tylko godzine... no i brak mu wspomagania af. tak poza tym to ma powalajace mozliwosci, swietna jakosc makro (to zdolalem sprawdzic) i zwyklych zdjec. co do ceny to tego moge miec za 1111pln czy cos kolo tego od tego samego wspolnego znajmoego fana aerosmith. jak widzisz doglebna w miare analize tematu juzem zrobil. aczkolwiek wciaz nie wiem ktory jest the best for the price, i ktory jest najbardziej przyszlosciowy - tak z mozliwosciami douczenia sie wykorzystania calego potencjalu manuala jak i z rozwiazaniami przyszlosciowymi (sprawa zasilki i kart). aha i w tym zestawieniu znalazl sie tylko 1 uz, bo poza z1 to po podobnej cenie kiedys moglem miec c740 niestety w moim sklepie komputerowym to ceny poszly w gore (z1 ponad 1500, c740 - 1489) poza moj pulap (dlatego z1 moglbym kupic np u tego wspolnego znajomego, c740 juz nie), poza tym c740 ma ciemniejszy obiektyw w tele i wolniej pracuje przez co ciezej by bylo zrobic nieporuszone ujecie przy full tele. w sumie wiec z1 troche ciekawiej mie sie wydaje wypadac.
#11
No to kolejno... Co do szybkości Z1 - jest nieźle i chociaż tryb Auto jest kiepski, z "ustrzeleniem" zdjęcia nie powinno być tak tragicznie; możesz choćby robić w priorytecie przysłony, masz wtedy pełną kontrolę nad aparatem, możesz predefiniować ISO, stosownie przymknąć przysłonę a w przypadku "szybkich obiektów" - nawet wyłączyć wcześniej AF i odpowiednio nastawić ostrość. Przy przymkniętej przysłonie głębia ostrości jest na tyle duża, że manualne ustawienie ostrości na "mniej więcej" (lub też AF na punkt odniesienia i potem przejście do manuala) spisuje się całkiem dobrze. Natomiast ogólnie pojęta jakość wykonania - jest, jaka jest, jak widzę już sam miałeś się okazję o niej przekonać: raz, że ogólnie jest średnia, dwa - konkretnie "to ustrojstwo z tyłu", kiepski patent. S414 ma właśnie taki półmanual czy może "ćwierćmanual" - i dlatego w moim zestawieniu została z tyłu; jej cena jest zbliżona do C4000 i A75 a oferuje mniej. Cena 1100 złotych za nowego A75 brzmi interesująco i rzeczywiście w tym momencie Canon zyskuje. To dobry aparat. Niemniej nie wydaje mi się, by auto A75 było znacząco lepsze od tego w C4000 (jeżeli jest). Rzeczywiście kiepsko prezentuje się czas rozruchu w C4000 - ale jest na to sposób; włączasz aparat i wyłączasz LCD, pozostawiając aparat "w stanie uśpienia". Reaktywowanie go zabiera wtedy ok. 1s, a aparat może tak działać ok. 100h na komplecie AA 2000mAh. To już całkiem niezły rezultat, przecież i tak nie będziesz się szukał 4 dni non stop ciekawego obiektu do zdjęc? ;) Prawdę mówiąc, gdy pętam się z aparatem, również go nie wyłączam, stosownie do nastaw przechodzi w stan uśpienia po pewnym czasie i można go szybko reaktywować. Takie rozwiązanie wydaje mi się praktyczniejsze. Karty SM to istotna wada, ich ceny będą już chyba powoli rosły - jednak 2 karty po 128MB powinny Ci spokojnie wystarczyć; w razie czego ich zakup jeszcze przez dłuższy czas nie powinien stanowić większego problemu, bo pełno jest na świecie aparatów, które na nich bazują; a te 256 MB spokojnie wystarczy i - jeżeli któraś z kart nie wyzionie ducha - nie będziesz musiał już dodatkowo inwestować. Poza tym - 10 lat to chyba nie wytrzymasz z bieżącym zakupem, zobacz jak ceny idą w dół... ;) Czyli - jeżeli chodzi o ten rozwojowy aparat - ja bym stawiał na C4000. Uważam, że jednak wciąż na tle konkurencji prezentuje się korzystnie a jedno - w moim odczuciu - świadczy na jego korzyść: swego czasu należał do najlepszych compactów Olympusa, tymczasem przy najlepszych chęciach do tej kategorii nie mozna zaliczyć A75 (któremu nie odmawiam oczywistych zalet). A75 to świetny sprzęt o sporych mozliwościach na wakacje czy urlop; naprawdę przywoita jakość zdjęć a do tego pełna kontrola pełna nad ustawieniami. I jeszcze słowo o C-740: obiektyw w tele jest nieznacznie ciemniejszy niż w Z1 (3.5 vs 3.7), więc tym bym się naprawdę nie kierował. Z1 przeważa pod jednym względem - to szybkość działania; jednak C-740 nie jest "irytująco wolny". Poza tym - ta nieco mniejsza prędkość nie ma znaczenia przy robieniu zdjęć w tele - trudności z tym związane są takie same. Za to dla mnie Olympus bije Z1 zarówno jakością wykonania jak również przewyższa ją jakością uzyskiwanych zdjęć (i to nie tylko w trybie auto). Coś za coś. Jak wiesz, mam C-740, chwalę go sobie i nie zamieniłbym go na Z1 (chociaż zapewne znalazłoby się sporo osób myślących dokładnie odwrotnie); wśród najtańszych na dzień dzisiejszy UZ C-740 wraz z C-760 (szybszy, dobry LCD i EVF, ale te firmowe akumulatory...) uważam za najciekawszą propozycję. Staram się również nie powściągnąć zapędy typu "co moje to najlepsze" - Z1 oferuje całkiem sporo i nie odmawiam jej pewnych zalet; jednak swego czasu sam chciałem kupić Minoltę, robiłem bardzo staranne rozpoznanie rynku (podobnie jak Ty) i dosyć szczegółowo rozważyłem kandydatury Z1, C740 i Fuji S5000 (wówczas największych konkurentów) - mam więc swoje zdanie na ten temat. Pozdrawiam.
#6
tez bym sie zastanawial nad kupnem c740, ale niestety nie plasuje sie on w zasiegu mego portfela. zgadzam sie ze to b.dobry aparat (probowalem go 1 dzien) i daje piekne zdjecia, ale ze wzgledu zarowno na odrobine ciemniejszy obiektyw jak i troche wolniejsza prace aparatu (i nie mam tu na mysli samego startu - bo to jak juz pisales mozna obejsc) slyszalem ze czesto trudno jest cyknac nieporuszone ujecie. prawde mowiac to skrycie marze o a2 lub canoniku eos300d - ale to juz nie moja liga cenowa - moze jak stanieja do okolo tysiaczkapln to bedzie mnie stac, ale na razie musze zapelnic pustke czyms innym, no i chodzi o zapelnienie na dlugo, a nawet na dluuuuzej - naleze do osob rzadko zegnajacych sie ze zdobytymi pieniedzmi no i nie stac mnie na ciagle wymiane sprzetu, zwlaszcza ze w kompie taram cie upgradeowac co 2 lata najdluzej... aha mama jeszcze takie pytnie - ty masz c740, czyli uz... a jak czesto uzywasz maxa na tele??? czy ten 10x zoom jest tak czesto wykorzystywany w zwyklych fotoeskapadach (wakacje, wyjazdy), bo moze moge zrezygnowac z tego zooma na rzecz lepszych fotek w tym olim... w zasadzie to moglbym zmienic temat na inny typu poradzcie co lepsze zazwyczaj: 10x zoom i szybkostrzelnosc, czy lepsza jakosc i wieksa matryca? w zasadzie to od dawna poszukuje odpowiedzi na takie pytanie, jak widzisz stanowi taki wybor dla mnie twardy ordzech do zgryzienia...
#11
No to wciąż polecam C4000. Nie bardzo rozumiem, czemu sądzisz, że w przypadku Z1 jest łatwiej o nieporuszone zdjęcie... Sytuacja wygląda dokładnie tak samo, minimalnie jaśniejszy obiektyw w tele właściwie nic nie zmienia - tak więc szansa na nieporuszone zdjęcie jest jednakowa i dotyczy to większości UZ (no, może FZ10, który ma stałe 2.8 dla całego zakresu ogniskowych dostrzegalnie lepiej się pod tym względem prezentuje - ale tam i tak masz stabilizację). Podstawowe przewagi Z1 to szybki AF i minimalny shutter lag (mniejsza tutaj o filmy) - z tym, że w gorszym warunkach oświetleniowych już nie radzi sobie tak dobrze. No i obecnie Z1 jest chyba najtańszym UZ, nie licząc starych Olympusów C-700/720 (które jednak jej ustępują) czy UZ Premiera lub Pentagrama (ale te są już nawet nieco droższe i również bym ich nie polecał) - tak więc masz całkowitą rację, pisząc o argumentach finansowych... ;) A może Olympus C-2100? Stablizacja, wygląd prawdziwego aparatu i cena w okolicach 1200 złotych? Tylko niestety te 2MPix... Ale aparat jest bardzo ciekawy - to był mój pierwszy pomysł na moją cyfrówką. Taki żart, ale... :) "Metoda" na ominięcie problemu z długim czasem od włączania aparatub dotyczy oczywiście C4000; w C-740 jest wizjer elektroniczny, poza tym jest pod tym względem wyraźnie szybszy od C4000. Niemniej - tak jak pisałem - unikam ciągłego włączania/wyłączania aparatu. Maxa w tele używam często, może nawet bardzo często, chociaż nie jestem w stanie określić tego w wymiarze procentowym - jednak wiem, że brakowałoby mi tych maksymalnych ogniskowych. Poza tym często używam bliżej nieokreślonych nastaw pośrednich (zależnie od potrzeb); pomijając zalety natury "zdjęcie dzięcioła ustrzelone z daleka", z pomocą ogniskowej możesz również całkiem efektywnie sterować głębią ostrości (domyślnie "rozmazać tło"). Z odpowiedzią na Twoje pytanie jest o tyle ciężko, że najlepiej byłoby mieć wszystko - i szybkość, i zakres ogniskowych, i lepszą jakość zdjęć... Trudno coś doradzić. Może tak - jeżeli Twoim priorytetem nie jest UZ, wybierz dobry compact w zbliżonej cenie. Jeżeli natomiast Z1 śni Ci się po nocach - bierz bez namysłu Z1. Najważniejsza sprawa to dobre nastawienie. Poza tym - co już na pewno wiele razy słyszałeś - to Ty robisz zdjęcia, a nie aparat... ;) Pozdrawiam.
#6
slyszalem slyszalem... ino ze mnie sie po nocach nie sni z1 ;-) a raczej eos300d i a2... co do tego problemu z szybkoscia, to mi tylko tak mowili w sklepie ze z1 dzieki tej szybkosci ulatwia wykonanie nieporuszonego zdjatka, choc raczej nie dawalem wiary, ale szybkosc to tak czy siak pewien atut... co do natomiast pentagier i innych to raczej je odrzucilem - zawsze ufalem firmom specjalizujacym sie w danych technologiach (hp - drukarka, plustek skaner, intel procesor, liteon naped, wd dysk, ati kartagraf, creative dzwiek, logitech klawiaturaimysz, iiyama monitor itd) wiec wierze w dziedzinie aparatow to pomimo wszystko lepiej gorszy model lepszej firmy niz lepszy model gorszej firmy. coz moze sie myle ale jeszcze sie nie sparzylem na tych decyzjach. co do tego shutterlaga to przeciez w miare wazna rzecz - nieraz mi obiekt uciekl z kadru bo ja nie zdarzylem ustawic w zenicie wszystkiego, albo moj automat-kompakt jeszcze wszystkiego nie zbadal. wiec to w sumie z b.szybkim afem wydaje sie byc kuszace, ale... no coz gdyby nie szumy, aberracje i czesto blednie dzialajace auto... gdyby to chodzilo tylko o mnie to ki problem - zawsze bym se poustawial kaj bym mogl... ale niestety nawet na taki wydatek mnie samodzielnie nie stac i musze siegnac po portfel rodzinny, a to znaczy ze po czesci aparat bedzie rodzinny, i inne osoby tez go beda uzytkowac. zreszta hie tylko rodzina. a to oznacza nadmiernie uzywane auto. no i nie chce zeby mi sie po lbie oberwalo bo im zdjatka nie wyjda. no icoz jeszcze moge powiedziec - ja tez czasami moge nie miec czasu na ustawienie wszystkiego, a wtedy auto bedzie bardzo wazne. dlatego mam to banalne wymaganie idealnej pracy trybu auto no i od groma preustawien. acha no ichcialem sie jeszcze paru rzeczy dowiedziec - wybacz ze tak draze temat, ale koszta i wydane/ulokowane pieniadze - po prostu nie chce popelnic bledu - - bo zastanawiam sie jak szybki jest lcd w olim, tzn jaki ma czas odswiezania? bo wiem ze z1 ma zaje... krotki, a przez ten krotki czas jaki mialem go w rece (czyt tego oliego) to nie wpadlo mi na mysl kadrowac przez lcd i nie wiem jak tu stoi refresh... no i jeszcze jedno pytanie - bo natrafilem na zabawny tekst w necie, ze pono mozna w c4k zapisywac fotki w rawie... no i wzialem sie do wertowania specyfikacji i przegladania stron i nic takiego nie znalazlem. no i sie skontaktowalem z gosciem ktory to napisal, a on na to ze a jakze w c4k mozna bez problem przez aktualizacje albo cos takiego wlaczyc taka opcje w menu... ale znowu nie chce mi sie wierzyc. czy to jest mozliwe? raw w c4k bylby naprawde ciekawym rozszerzeniem mozliwosci.
#11
Tak, HP drukarki robi niezłe... Shutter lag jest bardzo ważny - przede wszystkim dlatego uważam Z1 za ciekawą propozycję; ale ta szybkość przekłada się na możliwość zrobienia zdjęcia takiego, jak sobie zaplanowałeś (czyli właśnie przykładowy pies wskakujący do wody a nie ślad po psie na powierzchni), natomiast nie pomaga zbytnio w uzyskaniu nieporuszonego zdjęcia w tele - bo dobrany czas migawki będzie taki sam a stabilizacji brak. LCD w C4000 czy C740? C4000 bawiłem się dosyć dawno temu, więc ciężko mi się odnieść do nowszych aparatów. Wtedy wydawał mi się wystarczająco szybki - czyli pracowało się na nim komfortowo; generalnie ani nie zaszokował mnie na plus, ani na minus, używałem go i sprawował się dobrze. Wszystko zależy od punktu odniesienia - do mojego C-740 również nie miałem pod tym względem żadnych zastrzeżeń, ale ostatnio, porównując go bezpośrednio z C-765, stwierdziłem, że nowszy Oli spisuje się pod tym względem zauważalnie lepiej; jednak to już gradacja dobra - C-740 oceniam pozytywnie, C-760/765 bardzo pozytywnie. Tak więc odświeżanie LCD w Z1 wypada na pewno lepiej niż w C4000, ale nie przywiązywałbym zbytniej wagi akurat do tej cechy - od pewnego poziomu to już zaleta o mniejszym znaczeniu... Za to LCD w C4000 jest większy. Natomiast RAW w C4000 to dla mnie zupełnie nowy temat - nie widziałem takiego uaktualnienia firmware'u do C4000, który by to umożliwiał (może pamiętasz adres tej stony?). Z założenia jest tylko TIFF, z tym, że obsługę innego formatu można zapewne firmware'm załatwić... Tylko bardzo możliwe, że mowa tu nie o oficjalnym upgradzie Olympusa a jakiejś nieoficjalnej nakładce. Ale jaki by nie był ten format nieskompresowany - będziesz go rzeczywiście używał? Pozdrawiam.
#6
jak chodzi o tiffa to nie, ale co innego w przypadku rawa... z uczelni mam adobe photoshopa, mam tez to rozszerzenie umozliwiajace obsluge rawow. no i uwazam to za bardzo udany pomysl. oczywiscie i tak by to rzadko uzywane, ale co raw to raw... jego mozliwosci jak dla mnie sa ogromne... co do tej strony to troche zajmie jak ja znow znajde bo wlasnie przezylem pad systemu trza go bylo reinstalowac... teraz juz zostawie grzebanine i manualna modyfikacje nieznanych kluczy rejestru ;-).no i z tego co z tym gosciem pisalem to rzeczywiscie raczej chodzi o jakas nieoficjalna wersje firmware'a, albo moze to chodzi o aktualizacje firmware'em z innego modelu... no i jeszcze raz sie z czyms podobnym spotkalem na allegro, gdzie sprzedawca twierdzil ze jego c4000 obsluguje zarowno jpg jak i tiffy i (sic!) rawy... popatrz na aukcje w allegro, oli c4000. niestety numeru aukcji nie panientam.
#11
Już dłuższych wypowiedzi nie mogliście napisać...? PS. Witam :D
#25
[quote:1197f4cee0]Już dłuższych wypowiedzi nie mogliście napisać...?[/quote:1197f4cee0] vendeur dla ciebie to moge jeszcze dluzsze... :lol: to i tak lepiej jak niektorzy z fotoforumu ograniczajacy sie do zaledwie jednego zdania max kilka slow na post, ale w ilosci postow znacznie przekraczjacych standard... :twisted: ps witam!
#11
Panowie, bez wywlekania przeszłości i wzajemnych uraz, pliiiz... ;) Witam i ja wszystkich zgromadzonych. I pozdrawiam. Czyżby jednak C4000? ;)
#6
a jakze... jutro ma juz u mnie byc... a ze w pon jade na 10 dni w zakopane to jak znalazl go przetestuje... mam nadzieje ze po powrocie bedzie jakas galeria zaarnzowana ;-) to wrzuce fotosy... [quote:cfbb5a8a15]bez wywlekania przeszłości i wzajemnych uraz[/quote:cfbb5a8a15] jakich uraz?? ja tu do kolegi nie mam niczego, gdzie bym na jakim forum nie czytal jego wypowiedzi to zawszee wnosily cos do tematu... niestety musze jednak przyznac ze bardzo duzo osob daje wyczerpujace odpowiedzi typu "bo taak!", albo "bron cie boze!". osobiscie wole przeczytac cala strone wywodu nrazy ale miec wyczerpujaca wszystkie zagadnienia odpowoedz! i tu dziekuje za wszystkie twoje wypowiedzi ginty - uwazam ze wlasnie takie powinny byc - pelne, wyczerpujace temat ;-) takich ze swieczka szukac...
#11
Aż się boję po prostu napisać "dziękuję" - trochę to lakoniczne i mało wnosi... ;) No ale wracając do tematu - gratuluję zakupu (już na zapas). Może stworzysz jakąś recenzję za pewien czas?
#6
[quote:ee21a80ecf]gratuluję zakupu (już na zapas)[/quote:ee21a80ecf] dzieki bardzo - mam nadzieje ze bedzie mi dlugo sluzyl, a ja bede dlugo zadowolony z wyboru [quote:ee21a80ecf]Może stworzysz jakąś recenzję za pewien czas?[/quote:ee21a80ecf] no po tym wypadzie to moze troche go opanuje bo teorie juz mam za soba ;-) wiec raczej nie ma problemu - jak znajede czas to na pewno cos napisze... tylko jeszcze gdzie to umiescic - oto jest pytanie! chyba bede musial jednak popracowac nad ta moja strona prywatna i w koncu umiescic ja na serwerze ;-) no i moze wyjdzie z tego wyjazdu drobny test wsrod amatorskich urzadzen, bo kolega jedzie z a60, na miejscu jest juz ekipa swiezych posiadaczy s414, a75 i a 80. i chyba kiegos nikosia... zobaczym jak to pojdzie - na razie czekam z utesknieniem na przesylke...
#11
[quote:29eabe791a="mkarwin"] wiec raczej nie ma problemu [/quote:29eabe791a] Hmm... Pisałeś już jakieś recenzje? Jeśli tak, to spoko, ale w przeciwnym wypadku możesz się nieco zdziwić. Dobra recenzja to minimum kilka dni. Choć każdy inaczej rozumie to pojęcie.
#25
pisalem do serwisu mojego liceum, dopoki nam dyrka nie kazala go zlikwidowac, bo przedstawialismy tylko strone medalu uczniwska...
#11
Tak, recenzja to pojęcie względne a propozycja była w całkowicie luźna. Taki w miarę szczególowy opis swojego aparatu, który pozwoliłby się ewentualnym przyszłym nabywcom zorientować w jego mocnych i słabych punktach. Niemniej całkowicie się zgadzam z Vendeurem - nawet więcej niż kilka dni to może zająć. Ze swojej strony postaram się opisać C-740 w najbliższym czasie. To tyle deklaracji poza tematem. Poz.
#6
[quote:8a011f903a]nawet więcej niż kilka dni to może zająć[/quote:8a011f903a] ja mam czas... [quote:8a011f903a]propozycja była w całkowicie luźna[/quote:8a011f903a] i za taka ja wzialem ;-) [quote:8a011f903a]Taki w miarę szczególowy opis swojego aparatu, który pozwoliłby się ewentualnym przyszłym nabywcom zorientować w jego mocnych i słabych punktach[/quote:8a011f903a] to macie jak w banku ;-)
#11
aparaty cyfrowe - forum fotoplaneta