Zagadki by Mireq
Podczas rozlicznych spacerków z aparatem spotkałem się z wieloma interesującymi rzeczami. Poznanie ich poprzez zagadki będzie chyba ciekawe. Pierwsza rzecz, która mnie zaintrygowała. Co to jest ? Jakie ma zastosowanie ? [img:52d6ab2416]http://img279.echo.cx/img279/8469/po5gf.jpg[/img:52d6ab2416]
#43
Co to jest, niestety nie wiem. Zastosowanie - poręcz. Czy zgadłam?
#100093
CZyżby to była jakaś szkoła lub uczelnia i rzeźba pokazuje, że trzeba barany i osły zaciągać siłą do ławek szkolnych?? Ot to taka moja interpretacja :D
#294
Tak więc są to schody do urzędu miasta. Konieczność wykonania poręczy + nieogranioczone środki na nią = poręcz-rzeźba. Symbolizuje wyciąganie ostatniej krowy przez urząd od podatnika. Czyż u nas nie powinny takie poręcze funkcjonować ?
#43
Jakbyś jeszcze dodał w jakim mieście tak "wydzierają".... ;)
#182
Miasto partnerskie dla Zamościa, Schwabisch Hall przez a umalut.
#43
całkiem oryginalne- dobrze że u nas takich zdolnych nie ma
#404
Szkoda że nie znam adresu "mojego stolicznego prezydenta". zaraz bym mu to podesłał :twisted: PS. Przerejestrowywałem ostatnio samochód stąd tamała frustaracja :wink:
#100933
Zapodam tutaj ciekawą zagadkę. CO to za urządzenie ? DO czego służyło ? Zagadka na pozór prosta. [img:b2b474923d]http://img42.echo.cx/img42/9125/kajdany5zr.jpg[/img:b2b474923d]
#43
Pewnie za proste , ale co mi tam - Służyło do zakucia jakiegoś niesfornego robotnika / niewolnika / nikczemnika / czy innego złoczyńcy ;)
#100067
to ja jeszcze dorzucę, że pewnie zaqwało to nogi, a nie ręce (skoro to nie taka prosta zagadka) :lol:
#101380
Myślenie idzie w prawidłowym kierunku. Pytanie kończące. Czyje nogi miały te kajdany zakuwać lub podpowiem krępować ?
#43
to kajdanki do igraszek we dwoje :D :lol: żeby urozmaicić wstępną grę erotyczną. hihihi
#404
Ciekawe zastosowanie. O takim jeszcze nie słyszałem, ale pewnie można. Będę je w takim razie wypożyczał do tych celów. Wiszą sobie bezczynnie na ścianie, a tak może się obecnie do czegoś przydadzą. Na poważnie rzecz traktując, zastosowanie jest trochę inne. Też się krępuje. Pytanie kogo lub co i po co ?
#43
[quote:19de1cbc54="Mireq"] Też się krępuje.[/quote:19de1cbc54] czy to znaczy, że nadal się krępuje ? no chyba nie konia, żeby nie uciekł z łąki? wybaczcie za skojarzenia, ale kiedyś widziałam, jak konik na łące miał związane kopyta, mniemam że po to, aby nie uciekł... :(
#101380
[quote:c0339479f5="malinowy_motylek"]no chyba nie konia, żeby nie uciekł z łąki?[/quote:c0339479f5] tak teraz na poważnie, to tez mi się tak wydaje, ale może byczka, żeby nie za bardzo rozrabiał
#404
Tak jest krępowało się konia, tylko po to jest klucz, żeby złodziej go nie ukradł. A więc zakuwało sie konia w kajdany przed złodziejem. CIekawe nie ?
#43
:shock: ciekawe
#100067
biedny konik, takie sytuacje musiały być dla niego ... krępujące :( :wink:
#101380
Ja mój rower podobnie zakuwam w kajdany przed złodziejem :D Jednak mój rower nie ma duszy i uczuć, więc nic go nie krępuje i nie boli :wink:
#294
Koń ma duszę i uczucia ? :wink:
#43
a nie?? z duszą w ostateczności można się nie zgodzić, ale uczucia to chyba jak najbardziej ....
#101380
Uczucia ma ;)
#100067
@Mireq, a wieżysz w reinkarnację? Bez tego ta polityka by się nie odbyła. Odczucia. W obecności jednych osób koń jest spokojny a w obecności drugich nie. Jednym da sie pogłaskać innym nie. Tak samo psy czy koty. Tym się kieowałem oraz tym, ze odczuwają ból fizyczny. Pozdro
#294
popieram :)
#101380
Odczucia to nie uczucia. A to, że koń jednych lubi, a innych nie to instynkt zwierzęcy. Chciałbym, żeby to co mówicie było prawdą i jak mocno chcecie to przyznam wam rację. Tym bardziej, że dziadek był ułanem i od Piłsudskiego otrzymał nagrodę za zlot gwiaździsty. Z Włodzimierza Wołyńskiego do Warszawy na koniu. W myśl tego co mówicie współczuję teraz koniowi a nie dziadkowi. Ten pierwszy co prawda wrócił do koszar w znakomitej formie. Gorzej było z dziadkiem. Jakiś czas nie mógł za bardzo chodzić. Nie wiem dlaczego. :lol:
#43
A nie będę Cię zmuszał mocno abyś przyznał nam rację :wink: "Jaki koń jest każdy widzi"
#294
Koniki zawsze miały szczególne miejsce w Polsce. Mój dziadek tez był ułanem i zwykł był mawiać że wszystkie zwierzęta zdychają ale koń umiera. Pozdrowionka
#100933
Coś w tym chyba jest. Ja też żywię wielki sentyment do koni
#43
aparaty cyfrowe - forum fotoplaneta