bardzo stary aparat...
witam:] znalazłem w domu stary aparat firmy Welta...jest to Welti Ic...ma optyke Carla Zeissa...tata mi powiedział, że ten aparat ma ponad 40 lat (ok 50). czy jest ktoś kto umiałby mi powiedzieć czy ten aparat może być jeszcze sprawny...tu raczej o żadnej automatyce nie może być mowy;)...heh wiecie czy ktoś jeszcze czyści takie aparaty, czy sam mogę wyczyścić wszystkie szkiełka? czym to się najlepiej czyści:>...a moze ktoś ma taki aparat albo miał go kiedy w ręku;) bo nie za bardzo wiem jak sie nim obsługiwać:P:P:P...dzięki i pozdrawiam:]
#-1


Włóż film i zrób kilka fotek. Dowiesz się czy i jakie fotki robi.
#25


Na starych szkłach powstaje naturalny nalot który ma takie działanie jak dzisiejsze powłoki antyrefleksyjne-jak juz musisz czymś wyczyścić to gruszką-zdmuchnąć a jak coś będzie to pędzelkiem o miękkim włosiu a jak to nie pomoże to mięciutka ściereczka ale bardzo delikatnie!Bez wody ani bez niczego innego!
#100493


Przypuszczam, że z tradycyjnym filmem tu się nie podejdzie, skoro jest to aż 40-50 letnia maszyna :roll: Nie znam się na analogach, ale chyba dawniej były szersze filmy, tak? :oops:
#182


Tu liczy się tylko wymiar filmu czy mały obrazek czy duży a może na cięte-wątpię aby to było na szklane płyty-za łodziutkie!Ale film najlepiej do tego kupić optymalnie 50 iso!W granicach do 80iso-takie wtedy byly standardy!wszystkie filmy się teraz dostanie trzeba tylko cierpliwie poszukać
#100493


Czy to taki model ? http://www.kyphoto.com/classics/welti.html Jeżeli tak to sprawa jest prosta i wcale nie jest to taki stary aparat. Bardzo podobny mam na półeczce (o jest jeszcze jeden). Po pierwsze musisz mieć światłowmierz. Bez niego, to będzie strzelanie w ciemno. Po drugie zakup film na błony tzw 6x6 Po trzecie załóż prawidłowo. Prawdopodobnie musisz postarać się o drugą szpulę (odbiorczą) Po czwarte (a najlepiej na samym początku) sprawdź aparat na sucho. Naciagnij migawkę i naciśnij spust. powtórz to kilka razy. Przy okazji sprawdź czy przysłony sie zmieniają. Patrz w obiektyw i obserwuj czy rozetki równo działają. Czasami ten mechanizm wyzwalania (taka dźwignia) w tych aparatach szwankuje, to można wężykiem. Ok. tyle na początek.
#43


jest to ten aparat:] jak narazie wszystko działa;) włożyłem do niego najtańszy film z rossmana, żeby zobaczyć czy w ogóle zdjęcia wyjdą;) ...Gdzie można kupić film na błony:>? Światłomierz być może dostane od qmpla aczkolwiek mój tata radził sobie i bez tego;) ...a co do drugiej szpuli...heh nie wiem za bardzo o co chodzi;) ...dzięki i pozdrawiam
#-1


We współczesnych aparatach analogowych na błonę 35 mm nowy film jest w kasecie i zakładając go do aparatu umieszczasz go w specjalnym miejscu, a końcówkę zahaczasz o szpulkę zwijającą (są różne mechanizmy ułatwiające tą czynność). Następnie zamykasz tylną ściankę i w zasadzie aparat jest gotowy do robienia zdjęć. W aparatach z naciągiem ręcznym trzeba zrobić jedno lub dwa zdjęcia aby wyciągnąć z kasety nienaświetlony film. Błony o szerokości 6 cm (np. 6x6) są zapakowane trochę inaczej. Po wyciągnięciu z pudełka masz szpulkę z nawiniętą błoną oraz z papierem (czarnym z jednej strony). Nie usuwaj tego papieru!!!!. Z jednej strony aparatu wkładasz tą szpulkę, rozwijasz koniec papieru i... musisz go zahaczyć w drugiej szpulce (po drugiej stronie aparatu). Z reguły taka szpulka jest w aparacie (pozostaje po rozwinięciu ostatnio używanego filmu), jeżeli jej nie ma to trzeba ją w jakiś sposób zdobyć. Najlepiej udać się do zakładu fotograficznego i o takową poprosić (powinny być dostępne bezpłatnie). Po zamknięciu tylnej ścianki film trzeba przewinąć (ustawić na pierwsze zdjęcie). W tym celu na tylnej ściance jest takie czerwone okienko (zasłaniane klapką), i tam pojawiają się numerki kolejnych zdjęć. Zawsze trzeba pamiętać o przewinięciu filmu po zrobieniu zdjęcia, bo można przez przypadek naświetlić dwukrotnie tą samą klatkę. Jeżeli coś pomieszałem proszę o korektę - już tak dawno nie robiłem zdjęć takim aparatem (ja mam STARTa) No i nie wiem czy wszystkie te uwagi odnosić się będą do tego aparatu. Pozdrawiam KJ
#101221


Właśnie za te podwójne naswietlanie uwielbiam analogi!
#100493


KJ udzielił bdb podpowiedzi. Dodam jeszcze, że można sobie radzić bez światłomierza wykorzystując dane z jakiegoś aparatu wyposażonego w to urządzenie i przenieść je na starego analoga. Ja tak wykorzystuję starą poczciwą Prakticę. Ale jest jeszcze jeden stary zapomniany sposób. Tzw. Tabelka naświetlań. Kiedyś można było dostać takie kółeczko i po ustawieniu w miarę dokładnie można było nastawić aparat. Powodzenia.
#43


[quote:1a48df86cd="ToMiToM"]Właśnie za te podwójne naswietlanie uwielbiam analogi![/quote:1a48df86cd] Czyżby w cyfrach nie było...? O ile pamiętam, Z1 miała taką funkcję. Czy to może ironia?
#25


Co na cyfrze podwójna ekspozycja?!Tego to nie wiedziałem!Myślałem że tylko w Psie!
#100493


[quote:1eba0b3a98="Vendeur"]Czyżby w cyfrach nie było...? O ile pamiętam, Z1 miała taką funkcję. Czy to może ironia?[/quote:1eba0b3a98] Miała, ale już nie ma... :D
#101287


dzięki za wszystkie wskazówki...jednak mam kolejny problem;) pożyczyłem od qmpla światłomierz, nie jest to żaden cyfrowy produkt, wszystko ustawia się ręcznie. Jest to coś takiego...http://www.gossen-photo.de/english/foto_produkte.html?foto_lunasix3.html,picts/navi_foto_sub_01_lunasix3.gif ...i teraz nie wiem jak co ustawić;/ czy może ktoś tu coś zaradzić? dzięki wielkie;)
#-1

aparaty cyfrowe - forum fotoplaneta